Niewiele osób wie, ale Urszula Dudziak, nasz „towar eksportowy”, której „Papayę” nucił cały świat, odkrył dla sceny jazzowej nie kto inny jak… sam Krzysztof Komeda!
Krystian Brodacki w „Historii jazzu w Polsce” tak opisuje to zdarzenie:
„Z Tinglem Tanglem (warszawski kabaretem – przyp. red.) wiąże się ważne, jazzowe odkrycie Komedy: kiedy byli w Zielonej Górze, ktoś powiedział, że jest tu świetnie śpiewająca gimnazjalistka. Krzysztof zapragnął ją poznać, poszukiwał bowiem piosenkarki do swojego tria. Opowiada brat gimnazjalistki, Leszek:
‘Zadzwonił jakiś facet. >Nazywam się Krzysztof Komeda, czy mógłbym z panią Urszulą?<. Myślałem, że ktoś mi kawał robi. Komeda? Był dla mnie bożyszczem, bałbym się zbliżyć do niego […]. No ale to bym naprawdę on, prosił, żeby przyszła, bo chce ją przesłuchać. Ula bała się sama pójść, więc poszliśmy razem. Zaśpiewała taka prostą piosenkę Googie Goodie z repertuaru Elli Fitzgerald, ze swymi improwizacjami. Spodobała się! Powiedział: >Pani Urszulo, jest Jazz Club Hybrydy w Warszawie, chciałbym, by Pani z nami śpiewała<.
Taki był początek kariery Urszuli Dudziak.”
A jaki był jej dalszy ciąg? Tu Brodacki kontynuuje swą opowieść. Po spotkaniu i występach z Krzysztofem Komedą sprawy potoczyły się bardzo szybko. Urszula Dudziak zyskała sławę jako niezwykle utalentowana i oryginalna jazzowa wokalistka. Wyszła za mąż za Michała Urbaniaka i postanowiła wraz z mężem poszukać szczęścia za oceanem:
„W 1975 roku swoja płytę pt. Urszula wydaje Dudziak; w zespole prócz Urbaniaka są tu niemal wyłącznie czarni muzycy amerykańscy. Płytę otwiera wesoła melodia Papaya, która 33 lata później stanie się światowym przebojem tanecznym! Wszystkie utwory na płycie (poza jednym), śpiewane są bez słów, z użyciem całego arsenału efektów elektronicznych oraz tricków wokalnych: niektóre przypominają śpiew egzotycznego ptaka, inne mają erotyczny podtekst, jeszcze inne brzmią groźnie, jak z filmu science fiction. Trzaskowski: > Jest to bez wątpienia najbardziej dojrzała, efektowna i muzycznie wyszukana propozycja, jaka do tej pory przedstawiła swym miłośnikom ta nieprzeciętnie utalentowana wokalistka<”.
Kariera sceniczna Urszuli Dudziak trwa i ciągle się rozwija, zyskując nowe rzesze zwolenników, a niekiedy wzbudzając kontrowersje. Patrząc na dotychczasowy przebieg jej kariery wolno przypuszczać, że Artystka jeszcze nie raz zaskoczy wszystkich tych, którzy myślą, że w postmodernistycznym świecie nie ma miejsca na oryginalność.
Opracowanie: Lidia Grzybowska
Cytaty za: K. Brodacki, Historia jazzu w Polsce, PWM 2010



